Kryzys cech mentalnych jest do opanowania, ale trzeba wiedzieć na czym polega i kiedy może...

Czasem sobie zadajesz pytanie, czego właściwie pragniesz? Pragnienia mogą lecz nie muszą stawać się potrzebami. Najważniejsze, aby nie mylić jednych z drugimi, ponieważ reprezentują inne poziomy energii w ludzkim rozumowaniu.
Pragnienia należą do wibracji Dwa, zaś potrzeby należą do wibracji energetycznej Osiem. Dzieli je przepaść poziomów. I rzecz jasna potrzeby są wyższą energią od pragnień. Dla wyjaśnienia dodam jeszcze, że chęć - należy do wibracji PIĘĆ.
Istotne jest więc precyzyjne zadawanie pytań, aby odpowiedź mogła być równie precyzyjna.
Poziomy pragnień
Wibracja Dwa jest związana z emocjami i uczuciami. Reprezentują ją litery B,K,T w imieniu i nazwisku. Wystarczy sprawdzić, których liter z tej wibracji energetycznej jest najwięcej, aby poznać poziom i rodzaj pragnień innego człowieka lub u samego siebie.
W relacjach między ludźmi może zaistnieć rozbieżność w poziomach pragnień i uczuć, co powoduje wymagania ponad miarę wobec drugiej osoby i niepotrzebne konflikty oraz uczuciowe rozczarowania. Nawet miłość między dwiema osobami ma różne poziomy.
Osoba, która nie posiada w imieniu i nazwisku żadnej litery z wibracji DWA
Taka osoba ma problem z określeniem swoich pragnień i uczuć, odczuwając lepiej to, czego chce lub nie chce, potrzebuje lub nie potrzebuje. Używa więc w swoim rozumowaniu, odczuwaniu, a także rakcjach innych wibracji, niż wibracja Dwa. Może to być wibracja 5 lub 8, bo kanał mentalny 2, mogący określić poziom i uczuć, a w tym pragnień i dążeń serca tej osoby jest nieczynny.
Rzecz jasna nie jest to osoba, która nie umie kochać, ale jej miłość nie jest zdefiniowana w sposób jednocznaczny lecz zastępczy. Taka osoba nie powinna więc samej siebie pytać, co czuje, ale czego chce lub potrzebuje? Lepiej też nie wymagać od tej osoby, aby wyjaśniła swoje uczucia, bo i tak sama ich nie rozpoznaje. Chętnie jednak przygląda się innym, ich pragnieniom, uczuciom, emocjom. Usiłuje w ten sposób rozeznać własne. Szczerość pojmuje, jako rozmowę o cudzych pragnieniach i uczuciach, obawiając się precyzyjnego wglądu we własne. Prędzej zdefiniuje swoje chęci lub potrzeby, niż wyrazi osobiste pragnienia.
Osoba, która w imieniu i nazwisku posiada przewagę litery B z wibracji Dwa
Ta litera znajduje się na podstawowym poziomie wibracji Dwa, czyli uczuć i pragnień.
Jest związana z fizycznością, czyli słowną komunikacją i odczuciami odbieranymi przez ciało, czyli też unerwienie organizmu. Czuje więc ciałem, więc preferuje bliskość fizyczną i tę uznaje za ważną dla siebie.
Fizyczne uwrażliwienie tej osoby sprawia, że w jej ciele odbijają się zaspokojone lub nie zaspokojone pragnienia bliskości. Może więc chorować z powodu braku fizycznej bliskości, czy braku rozmowy z osobą którą lubi lub kocha.
Bliskość fizyczna i komunikacja słowna sprawia, że czuje się lubiana, akceptowana i kochana. Tę osobę bardzo rani milczenie i nadmiena odleglość z drugą osobą. Nieważne, o czym się rozmawia z tą osobą, bo ważniejsze jest, że ma możliwość pogadać o czymkolwiek. To koi jej nerwy i daje poczucie bliskości uczuciowej. Nawet rozbieżne poglądy na jakiś temat, nie przeszkadzają tej osobie w odczuwaniu akceptacji, sympatii lub miłości. Dlatego sprzeczkę może traktować, jako sposób na utrzymanie bliskości i zaspokojnie swoich pragnień.
Tej osobie najtrudniej znieść czyjeś milczenie. Osoba, z którą nie rozmawia, traci znaczenie, a ta z którą jest w kontakcie słownym staje się bliska i upragniona.
Im więcej litery B w imieniu i nazwisku człowieka, tym bardziej słowa stają się ważne dla tej osoby. Godzinami może rozmawiać przez telefon, wysyłać sms lub e-maile. W swoim związku z drugą osobą, wymaga słownego kontaktu, nie specjalnie zwracając uwagę na poziom i sens rozmów.
Uwodzenie tej osoby i zachowanie jej miłości oraz wierności, wymaga częstych lub nawet nieustannych rozmów, a ich treść ma mniejsze znaczenie.
Osoba, która w imieniu i nazwisku posiada przewagę litery K z wibracji Dwa
Pragnienia tej osoby są związane z poziomem rozumowo analitycznym.
Nieustannie analizuje swoje i cudze uczucia, kręcąc się w kółko i nie chcąc tak naprawdę ich zrozumieć. Pragnie powodów do analizy. Jeśli druga osoba ich nie zapewni sprzecznościami i tajmniczością, to stworzy problem, aby mieć nad czym myśleć. Może więc kochać kogoś za to, że nie rozumie jego uczuć, a nawet musi rozważać znaczenie każdego słowa. Traci więź uczuciową z osobą, która wyjaśni swoje uczucia tak, że nie ma nad czym prowadzić analizy.
Dlatego też, aby stać się upragnionym dla tej osoby, trzeba zapewnić jej nieustanne powody do analizy wzajemnych relacji uczuciowych. Najlepiej nie dopuścić, aby dokładnie zrozumiała pragnienia i uczucia drugiej osoby. Pragnie bowiem niedopowiedzeń, dwuznaczności lub nawet sprzeczności i domysłów. Kocha niekończące się analizy.
Dlatego uwodzenie takiej osoby polega na tym, aby pozostawać niezrozumiałym. Lepiej, gdy domyśla się miłości, sympatii i akceptacji, niż ma taką pewność. Wobec ulubionej lub ukochanej osoby może podświadomie tworzyć nieporozumienia sądząc, że to czego sama pragnie, tak samo pragnie ktoś inny. Potrafi sobie wmówić, że nie wie co czuje! Robi to po to, aby móc w nieskończoność dla siebie pozostawać zagadką. Ma skłonność do komplikowania prostych odczuć, uczuć i pragnień. Pragnie, by takimi zawsze pozostawały.
Osoba, która w imieniu i nazwisku posiada przewagę litery T w wibracji Dwa
Pragnienia tej osoby znajdują się na poziomie duchowym.
Na tym też poziomie kocha, lubi, pragnie bliskości. Oznacza to, że zwraca uwagę na cele, jakie posiada i zgodność kierunku oraz poziomu celów z drugą osobą.
Jest osobą zagadkową dla innych, ponieważ nie stara się wyjaśnić istotę własnego celu, a oczekuje wyczucia i tego samego poziomu oraz kierunku pragnień. Nie pragnie rozmowy o byle czym, ani fizycznej bliskości, żeby czuć więzi. Istotą jest wspólnota celów. Rozpoznaje je duchowo, z pozoru nielogicznie i raczej dla wielu działa niepraktycznie. Odczytuje nie tyle myśli, co ich cel i poziom, niezależnie od tego; co słyszy, doświadcza i wydaje się innym logiczne. Omija poziom fizyczny i rozumowy na rzecz więzi duchowej. Skupia się nieświadomie na tym, gdzie zmierza drugi człowiek?
Uzyskanie akceptacji, sympatii lub miłości tej osoby, wydaje się karkołomnym wyzwaniem, bo nie zważa na to co się mówi, robi i jak rozumuje? Liczy się tylko cel! Trudno zdobyć tę osobę, zyskać jej zaufanie i stać pragnieniem w duchowym zjednoczenia. Mogą tego dokonać osoby konsekwentne w kierunku swoich celów życiowych. Ukrywanie ich nic nie daje, bo ta osoba rozpoznaje każdą zmianę kierunku, zanim wejdzie w fazę realizacji lub nawet dociera do świadomości partnera.
Znamienną cechą tych osób jest to, że nie muszą o nic pytać, aby wiedzieć, gdzie zmierza drugi człowiek? Rozpoznanie cudzego celu jest podstawą pragnień lub zaniku zaangażowania uczuciowego wobec drugiej osoby. Nie podejmuje pochopnych decyzji, bo postępuje z wyprzedzeniem, chociaż bez racjonalnych uzsadnień. Omija fakty i cały proces rozwoju innego człowieka, zwracając uwagę na jego cele. Wiąże się z kimś tylko dla kierunku i jedności jego celów z własnymi. Kiedy te cele uznaje za całkiem sprzeczne, to bez dyskusji i na zawsze odcina się uczuciowo i w swoich pragnieniach. Kto do tego doprowadzi, już nie wywołuje żadnych pragnień i emocji. Nie rozczula i nie denerwuje, stając się obojętnym, jakby przestał istnieć
Inne kombinacje poziomu pragnień w wibracji Dw
Rzecz jasna, może się zdarzyć, że ktoś na poziomie działania energetycznej wibracji Dwa, łączy różne poziomy. Ważne jest wtedy to, który poziom omija?
Gdy to dotyczy wyłączenia poziomu fizycznego, oznacza zarazem brak pragnienia uzewnętrznienia i zaspokojenia uczuć w sposób namacalny/ fizyczny
Gdy ktoś omija poziom rozumowo analityczny, to nie pragnie analizować i zroumieć; ani swoich, ani cudzych uczuć.
Gdy ktoś w swoim rozumowaniu omija poziom duchowy, to zarazem nie zważa na cele, jakie sam lub inny realizuje.
Jeśli u kogoś pragnienia, wyrażone poziomem wibracji liter w wibracji Dwa przez imienę i nazwisko rozkłada się równomiernie, bo ma tę sama ilość liter z każdego poziomu tej wibracji , to....można tę osobe uznać za ideał w zakresie pełni pragnień i zdolności ich wyrażania na każdym poziomie. Jednak taka osoba... niekoniecznie spotka w życiu kogoś identycznego.